Tuxedo dress – kwintesencja kobiecości po męsku

petitemaitresse blog

Kiedyś ją wprost uwielbiałam. Najpewniej dlatego, że kojarzy się z magią Świąt i beztroskim śnieżnym szaleństwem. A teraz? Kiedy temperatura spada zaledwie kilka stopni poniżej zera, podczas 5-minutowego marszu z tramwaju do biura, czuję jak zamarzają wszystkie moje komórki, łącznie z tymi szarymi. Jedyne na czym potrafię się wtedy skupić, to maksymalne przyspieszenie kroku, aby wreszcie pojawić się w ciepłym pomieszczeniu.  Czy kiedy priorytet „oby stylowo”, zmienia się w „oby ciepło” to znaczy, że to już jest dorosłość? 😀

Tuxedo/double breasted dress – czyli sukienka smokingowa – to kreacja, która gościła już między innymi u Diora (w kolekcji wiosna-lato 2013), Balmain czy Karla Lagerfelda. Męski krój w ultrakobiecym wydaniu. Uwierzcie, sukienki – marynarki lub garniturowe kamizelki, to element garderoby, w którym każda kobieta poczuje się nieziemsko. W wersji na co dzień możemy ją zestawiać z botkami lub sztybletami, w odsłonie wieczorowej warto pokusić się o rezygnację z dodatkowych elementów garderoby. Wystarczy sukienka, która skrojona „po męsku” podkreśli kobiece atuty, szpilki i wyrazisty akcent podkreślający usta. Moją małą czarną stworzyłam z kamizelki. Nie jest to Balmain, ale czuję się w niej doskonale. 🙂

Przyznam, że niesamowicie stęskniłam się za taką formą wpisów. Dziękuję Asi za możliwość pojawienia się tutaj choć odrobinę bardziej „osobiście” niż ostatnimi czasy. Mam nadzieję, że zima minie prędko i wraz z cieplejszymi i dłuższymi dniami, powstanie więcej okazji, aby spotykać się z Wami w ten sposób częściej. ♥

zdjęcia: Joanna Cap Photography

petitemaitresse blog

petitemaitresse blog

petitemaitresse blog

petitemaitresse blog

petitemaitresse blog

dress-sh, scarf-H&M, coat-Mango, belt-Stradivarius, blouse-noname, pointed boots-nelly.com

Dodaj komentarz