Grey swallow.

Pogoda coraz dotkliwiej daje nam do zrozumienia, że jesień tuż tuż. Słońce nie rozgrzewa nas tak, jak kilka tygodni temu, a chłodne powietrze sprawia, że kaszel nie daje mi o sobie zapomnieć. Pierwszy tydzień szkoły za nami, jednak mam wrażenie, że minął już co najmniej miesiąc. Wakacje zdecydowanie zbytnio mnie rozleniwiły. 😉 Bluzka, która widnieje na zdjęciach, jest efektem mojej twórczej pracy. Narzędzia w ruch i ot co powstało. Cieszy mnie fakt, że moja szafa wzbogaciła się o kilka ciekawych łupów. 🙂 Dzisiejszy wieczór spędziłam na udoskonalaniu moich nowych, jeansowych szortów. Przede mną jeszcze trochę pracy, ale odkładam ją na jutro, ponieważ mój kręgosłup dotkliwie daje się we znaki.

Weekend zapowiada się pracowicie. Miano ucznia niestety zobowiązuje.
 Tymczasem – dobra książka i kubek gorącej herbaty.
Miłego weekendu! 😉
handbag-mizensa
 blouse-no name+DIY
jacket-atmosphere

Dodaj komentarz