Kobiecym okiem: czego NIE zakładać na wesele – poradnik dla mężczyzn

Moda weselna – temat tak bogaty, jak różnorodność wariacji na temat kreacji i dodatków obserwowanych na polskich przyjęciach. Wydawać by się mogło, że kiedy na horyzoncie pojawia się wesele, to właśnie Panie mają przed sobą nie lada zadanie. Przecież trzeba kupić lub uszyć nową kreację (najlepiej taką, która tu wyszczupli, tam podkreśli…) i szpilki, umówić się do fryzjera i kosmetyczki – jednym słowem full-pakiet. A mężczyźni? Przecież to „tylko” kwestia  garnituru, krawata, koszuli i pantofli  –  ot sprawa załatwiona. Kiedy nadchodzi TEN dzień, okazuje się, że „proste zadanie”, niektórych Panów nieco przerosło… bo sprawa jednak nie jest tak oczywista, jakby się wydawało. Stąd pomysł na ten wpis, który (mam nadzieję) pomoże Panom zdobyć niepodważalną elegancję, a jednocześnie wzmocnić pewność siebie.

A zatem  – czego NIE zakładać na wesele?

Koszula z krótkim rękawem

Ma swoich zwolenników i zagorzałych przeciwników. Może nie wszyscy wiedzą, że historia bohaterki tego akapitu sięga ubiegłego stulecia. Niegdyś była głównym elementem stroju sportowego – to ona stała się inspiracją do zaprojektowania dzianinowej koszulki polo, która dała początek marce Lacoste. Nosili ją także myśliwi oraz służby mundurowe. Pierwotnie była elementem munduru żołnierzy stacjonujących w upalnych krajach, w późniejszym czasie stała się składową letniego galowego ubioru wszystkich służb mundurowych (czego nawet ja – największa miłośniczka mundurowych przeżyć nie mogę). Jako że mężczyźni lubią proste rozwiązania, wkrótce znalazła swoje zastosowanie w tak zwanych stylizacjach codziennych.  W Polsce „wielkie koszulowe BOOM”  miało miejsce w latach 90-tych i niestety trwa do dziś (w sposób szczególny uwidacznia się właśnie na weselach). Ma być wygodnie i „elegancko”. Drodzy Panowie! W sytuacjach, które mają choć odrobinę uroczysty charakter  – nie ma miejsca na kompromisy. Komfortowa elegancja w wydaniu: koszula z (o zgrozo!) uprasowanym w kant rękawkiem (czy to w wersji dopasowanej czy „lekko” za dużej) nie istnieje. Koszula z długim rękawem stanowi obowiązkowy element męskiej stylizacji formalnej. 

Pamiętajmy, że:

  • najbardziej eleganckim i uniwersalnym kolorem jest biel
  • spod rękawa marynarki powinno wystawać 1-2 cm mankietu
  • w zestawach z garniturem dopuszczalne jest  jedynie noszenie koszuli wpuszczonej w spodnie

Kiedy tańce hulańce dają się we znaki, a klimatyzacja zawodzi, zawsze można podwinąć rękawek i już jest odrobinę chłodniej. Wiem, w tym miejscu pojawią się narzekania, że to niewygodne… Pocieszeniem dla Panów niech będzie fakt, ze paniom w szpilkach też nie zawsze jest wygodnie, ale czasem trzeba zacisnąć zęby. Czy w takim razie koszula z krótkim rękawem powinna zniknąć z męskiej garderoby? Według mnie tak, ale jeśli ktoś szczególnie ukochał ten fason, może go spokojnie wykorzystywać podczas wakacji w ciepłych krajach, wycieczki rowerowej czy spaceru z psem – wtedy owszem komfort i przewiew jak najbardziej wskazane!

Garnitur z kosmosu

Garnitury świecące niczym Droga Mleczna to kolejny koszmar, na który (o dziwo) jeszcze wielu Panów się decyduje. Błyszcząca tkanina jest nie tylko nieelegancka i nie sprawdza się w sytuacjach biznesowych (a przecież kupując garnitur zależy nam na jego uniwersalności), ale świadczy o sztucznych tworzywach wchodzących w skład materiału. Kiedy już zdecydujecie się na matowy garnitur (ufff) warto pamiętać o dwóch najważniejszych aspektach: ROZMIARZE/fasonie oraz kolorze. Ośmielę się stwierdzić, że odpowiednio dobrany rozmiar garnituru choć odrobinę zatuszuje wszelkie inne niedociągnięcia w postaci, na przykład odrobinę niedopasowanego koloru krawata do koszuli. Kupowanie za dużych garniturów najprawdopodobniej ma swoje źródło u chwil, kiedy to syn wybiera się z mamą po pierwszy garnitur i rodzicielka w obawie, że najdroższy szybko wyrośnie z nowego nabytku, postanawia kupić ten co najmniej o rozmiar za duży. Spodnie z mankietami, które łamią się na butach i za długie rękawy w marynarce spod których nie widać mankietów koszuli są niewybaczalnym błędem, który sprawia, że nawet najprzystojniejszy mężczyzna wygląda fatalnie. Najlepiej wybrać garnitur zapinany na dwa guziki (pasuje do większości sylwetek) z prostymi lub lekko zwężanymi nogawkami. Jeśli chodzi o kolor, wbrew przekonaniom, że czarny jest kolorem najbardziej uniwersalnym, warto rozważyć zakup garnituru w kolorze granatowym bądź grafitowym (ciemnoszarym). Kolor czarny jest zarezerwowany na ściśle określone okazje takie jak uroczystości wieczorowe czy pogrzebowe. Co więcej, czerń noszona przy twarzy podbija bladość skóry, zaczerwienienia, a także uwidacznia zmęczenie.

Zakładając garnitur pamiętaj:

  • marynarka powinna się kończyć tam, gdzie zaczyna się szew rozporka (przyjęło się, że powinna dzielić sylwetkę na dwie równe części)
  • zakładając marynarkę na dwa guziki: w pozycji stojącej zapinamy górny guzik; podczas siadania rozpinamy
  • taliowane marynarki działają na korzyść Twojej sylwetki
  • prawdziwy gentelman nie zdejmuje marynarki w miejscu publicznym… no chyba że podczas pojedynku o względy partnerki
  • podszewka wykonana z poliestru nie przepuszcza powietrza – postaw na wiskozę
  • do spodni garniturowych ZAWSZE zakładamy pasek

Buty – borsuki

Buty z kwadratowym czubem lub w szpic, o który można się potknąć dawno wyszły z mody. Wybierając pantofle postaw na oksfordy (te z zamkniętą przyszwą). Najbardziej eleganckie będą te w kolorze czarnym, choć w przypadku granatowego bądź szarego garnituru, sprawdzą się także te w kolorze brązowym. 

Do zapamiętania:

  • według zasad klasycznej elegancji kolor paska powinien być dobrany pod kolor butów
  • do eleganckich butów NIE zakładamy kolorowych sznurówek
  • wyraziste przeszycia i faktura sprawią, że zarówno buty jak i pasek stracą na elegancji

Satynowe krawaty/ krawaty w pstrokacizny

Im ciemniejszy krawat, tym elegantszy. Jeśli połysk, to tylko matowy. A jak to jest z długością? Zasada, która sprawdza się w większości przypadków brzmi: końcówka krawata powinna sięgać do środka klamry paska. Odstępstwa od niej:

  • do spodni z wysokim stanem zakładamy krawat, który przekracza linię paska
  • w przypadku biodrówek, krawat może być nieco krótszy

Jeśli chodzi o dobieranie krawata pod kolor sukienki partnerki, zdania są podzielone. Według mnie jest to kwestia gustu (pomijając, że różowe krawaty wyglądają odrobinę infantylnie).

Pamiętaj! Nosząc krawat należy zapiąć ostatni guzik przy szyi, zdejmując krawat – należy go rozpiąć.

Białe skarpety do czarnych pantofli

Panowie na pewno poczują się urażeni, że wspominam o tej oczywistości, ale obiecuję moi Drodzy, że na własne oczy widziałam takie wariacje. Przywołam tu wspomnienie, kiedy to kilka lat temu moja osoba towarzysząca (podczas wesela) tłumacząc tak odważne zestawienie – białe sportowe skarpety + eleganckie czarne oksfordy – przyznała, że choć przez chwilę chciała się poczuć jak Król Popu – Michael Jackson. Jakieś pytania? 🙂

Pewnie gdyby się tak jeszcze chwilę zastanowić, pojawiłyby się nowe przykłady błędów w stylizacjach męskich oraz pomysłów jak w prosty sposób  je wyeliminować. Postanowiłam, że co pewien czas  na blogu będą pojawiać się posty z kategorii: KOBIECYM OKIEM, które pozwolą Panom choć przez chwilę zajrzeć do nieodgadnionych umysłów kobiet, a także zaczerpnąć trochę wiedzy na temat klasycznych zasad ubierania się. Panowie, co Wy na to? 🙂

Rysunek tytułowy wykonała Mariola Piechowicz – serdecznie zachęcam do obserwowania jej facebookowego i instagramowego profilu – mnóstwo inspiracji i niesamowity talent <3

Instagram @mojepisaki

Facebook -> KLIK

 

Dodaj komentarz