Comeback

„Jeśli w coś wierzysz
wtedy to się staje.”

Wszystko zaczyna się „od poniedziałku”. Ewentualnie „od jutra”. Zacznę chodzić na siłownię, posprzątam dom, odezwę się do dawnych znajomych i wiele innych planów, które nigdy nie realizują się w teraźniejszości, a jedynie w przyszłości. Tak jest również z blogowaniem. Wiele razy obiecywałam nie tylko sobie, ale i Wam – tym, którzy czasami tu zaglądali i zasypywali mnie pytaniami dotyczącymi przyszłości bloga, że jeszcze tu wrócę. Po wielu doświadczeniach związanych z portalami o tematyce modowej, gdzie głównie chodzi o wykorzystywanie twórczości młodych ludzi, a słowo „dziękuje” jest obce, postanowiłam wrócić do korzeni i dzielić się z Wami tym w co wkładam całe swoje serce. Praca nad mała wizerunkową rewolucją (która jeszcze przez chwilę potrwa), decyzja o przeniesieniu bloga na nową domenę i motywacja do działania, to zasługa mojego prywatnego Informatyka, bez którego raczej nie zdecydowałabym się na taki krok. Dlatego w tym miejscu serdecznie dziękuję Wojtkowi za wszytko, co przyczyniło się do powstania nowej odsłony miejsca, którego przyznam szczerze brakowało mi przez ten dłuższy czas.

Nowinki ze świata mody, recenzje, propozycje stylizacji, najnowsze trendy i odrobina mojego prywatnego świata to zapowiedź tego, co będzie się tu pojawiać. Możliwe, że w niedługim czasie wkradnie się tu trochę muzyki i twórczości niezwykle uzdolnionych ludzi, którzy mnie otaczają. Mam nadzieję, że wsparcie, które otrzymywałam od Was do tej pory nie ustanie, a ze zdwojoną siłą zmotywuje mnie do dzielenia się swoją pasją.

Dodaj komentarz