American love.

„Serce, które kocha,
nie jest już niczyje.”
-ks. J. Twardowski

Coraz bliżej do zimy, śniegu i ubierania choinki. Przypominają mi o tym kominy dymiące jak lokomotywy, chłód i o dziwo zasłyszana w radio świąteczna piosenka. Wczoraj, korzystając ze słonecznej pogody i wolnego popołudnia wraz z Klaudią wybrałyśmy się na zdjęcia. Przygotowałam kilka zestawów aby nie zaniedbywać moich powinności, jak również uchronić się przed coraz niższymi temperaturami i zamarzania w krótkich koszulkach. 😉 Mimo przebijającego się przez drzewa słońca, zmarzłyśmy na kostki. Ręce p. Fotograf odmawiały posłuszeństwa. Klaudia – dzięki za poświęcenie i świetną robotę. 🙂 Zdjęcia ponownie w amerykańskim klimacie, choć tym razem w tle wspaniała złota jesień. Uwielbiam ten motyw i mimo, że mam już wiele takich perełek, nie odmówiłam sobie nabycia kolejnej. Buty zakurzyły się podczas chodzenia po jesiennych liściastych dywanach, dlatego z ciemnego brązu zmieniły barwę na szare. Ciepły komin i grube, wełnianie skarpety przywiezione z gór, uchroniły mnie przed zamarznięciem na sopel.

A dziś wyjazd z moim Ł. na wyczekiwane przeze mnie „Listy do M.”
Miłego weekendu! 🙂

 

 

 

 

bag-atmosphere♠vest,chimney scarf,shorts-sh♠worker boots-deichmann♠jacket-ordinary shop

Dodaj komentarz